Moje motto:

" Noc jest od tego, by wspominać i marzyć. Dzień natomiast,
by wstać i te marzenia spełnić!"

poniedziałek, 23 lutego 2015

Oskary 2015!

Wiem, wiem jest o tym mnóstwo w internecie! Ale ja także nie oprę się pokusie i napisze o gali wręczenia Oskarów. Po pierwszej najważniejsze:Gratulacje dla Idy!
To wielki zasztyt dla Polski itp.:-)  Ale jednak bądźmy szczerzy to kreacje gwiazd są jedną z najważniejszych rzeczy. A więc przejrzyjcie najpiękniejsze kreacje Oskarów  2015 według założycielki tego bloga:
1.Zdecydowanie moja faworytka!


              


2.Gwiazda Pięćdziesięciu Twarzy Greya

  
         
3. Jej kreacja jest uważana za najpiękniejszą minionego wieczoru! No cóż na pewno coś w tym jest.
     
4. Niesamowita suknia, jedna z najpiękniejszych!     
5.Suknia elegancka, róża idealnie dopełnia całość.                                  
6. Ciekawy wzór sukni. Zawsze będę ją kojarzyła jako Elizabeth.    
7.Dredy w połączeni z tą sukienką- piękne duo!    
8. Zachwycająca!                  
9.Zdecydowanie szałowa fryzura! Też chcę taką.;-)   
10.Anielska księżniczka!   
11.Elegancja to podstawa!  
12.Różyczka!                           
13. Biała dama. Ach ta uroda!   
Tak więc oto moja piękna Oskarowa trzynastka. A kto wam się najbardziej podobał? Piszcie w komentarzach.:-D 
   








                                     

niedziela, 22 lutego 2015

Moja przyjaciółka Bella!



Witajcie! Dzisiaj przyszedł czas na recenzję książki Nicolasa Vaniera "Bella i Sebastian". Jest to powieść dla osób w każdym wieku. Opowiada o czasach okupacji, o trudnościach jakie za tym idą. Książka dostała ode mnie 10\10. Głównie za głównych bohaterów. Są oni świetnie wykreowania, doskonale znamy ich uczucia. Jednym z dwóch głównych bohaterów jest ośmioletni Sebastian. To troszkę dziki, zamknięty w sobie chłopiec. Jedynymi jego przyjaciółmi są przybrany dziadek oraz przybrana siostra Angelina. Za w mową starca wierzy on, że za górami jest Ameryka, z której wróci jego matka. Chłopiec nie chodzi do szkoły, dlatego nie zdaje sobie sprawy z tego, że za domniemanymi górami jest Szwajcaria. Dopiero później poznaje prawdę o sobie.
W małej alpejskiej wiosce, w której dzieje się akcja powieści od kilku dni grasuje Bestia. Jest to zwierzę, które poluje na okoliczne owce. Jest ona uważana za diabła zesłanego na ziemię. Mieszkańcy są zdeterminowani aby odnaleźć i zabić potwora. Ale co jeśli Bestia okaże się białym wielkim pasterskim psem, której jedynym przyjacielem zostanie Sebastian? Jaką rolę odegra Sebastian i Bestia nazwana przez niego Bellą w przeprawie żydów? Między głównymi bohaterami rodzi się prawdziwa przyjaźń. To zadziwiające jak wierny może być pies.
     Innymi wątkami powieści są perypetie Angeliny- przybranej siostry Sebastiana. Jednym z problemów z jakimi się boryka młoda dziewczyna jest rosnąca sympatia do Niemca. A niemieccy żołnierze to przecież wrogowie, którzy zajęli jej kraj! Nie wspominając o jej lubym- odważnym doktorze. Odwaga dziewczyny może zaskoczyć wszystkich. Angelina obiecała sobie, że odegra ważną rolę w niekończącej się wojnie. Czy jej się to uda?
    Innym zagadnieniem są problemy z alkoholem jakie ma Cezar- dziadek rodzeństwa. Jest to świetny pasterz oraz doświadczony góral ze świetnym instynktem. Nauczył on Sebastiana zgody w życiu z dziką przyrodą. Musi on znaleźć w sobie odwagę na powiedzenie rzeczy, które znaczą tak wiele.
    Książka została napisana na podstawie serialu telewizyjnego o tym samym tytule oraz adaptacji filmowej. Film cieszy się powodzeniem. Jego premiera odbyła się jesienią 2014 roku. Niestety nie udało mi się go jeszcze zobaczyć. Nadal czekam aż pojawi się on na cda. Polecam przeczytanie książki. Wzruszycie się, zakochacie oraz zastanowicie się nad swoim życiem. :-)

sobota, 21 lutego 2015

Miłość mimo różnicy wieku...

Witajcie misie! Dzisiaj wkroczę na grząski grunt.
A mianowicie uwielbiam filmy na podstawie książek Federica Moccia. Oglądałam "Trzy metry nad niebem", "Tylko ciebie chcę", "Wybacz ale będę ci mówiła skarbie" oraz "Wybacz ale chcę się z tobą ożenić". Teraz chciałabym skupić na tych dwóch ostatnich. Uwaga jeśli ktoś nie oglądał tych filmów, radzę tego nie czytać!
W tych filmach jest poruszona bardzo ważna kwestia, różnica wieku w związkach. Film mimo swojej lekkości wciągnął mnie. Po obejrzeniu pierwszej części zaraz sięgnęłam po drugą. Naprawdę dużym minusem była absurdalność nie których scen. Jednak najbardziej rozczarowało mnie absurdalne zakończenie. W pewnym momencie pomyślałam: Alex jeśli zaraz wejdziesz na tą scenę wyznasz jej miłość i będziecie żyć długo i szczęśliwie to cię zabiję! Zakończenie jest tragiczne! Pod koniec seansu domyślamy się zakończenia, a jednocześnie wierzymy, że może jednak reżyser się nad nad nami zlituje i może jednak nas zaskoczy. Ale nie, bo po co lepiej dać typowe zakończenie. Przecież wszystko się idealnie ułożyło. Sama różnica wieku czasem nas frustruje. Zanim zacznę to komentować zaznaczam, że nie mam nic przeciwko różnicy wieku. Liczy się miłość. Ale w tym wypadku nie polubiłam Alexa. Nie mam nic do niego i może tylko ja mam takie odczucia. A jednak moim zdaniem to kretyn. Nie przekonuje mnie jego miłość do Niki. Mężczyzna jest przed czterdziestką. Nagle postanawia rzucić wszystko i zacząć się spotykać z dużo młodszą kobietą. Tutaj wiek jest wręcz absurdalny. Alex jest zapracowanym człowiekiem, jeżdżącym luksusowym samochodem. Przez przypadek potrąca dziewczynę jadącą na skuterze. Później niewinnie się w sobie zakochują. Nie zapominajmy, że dziewczyna ma siedemnaście lat. Może nie byłoby w tym nic złego. Jednak do jego uczuć nie przekonują nas jego przyjaciele. Mimo, że mają żony to je zdradzają z nastolatkami, ćpają oraz piją. Dlatego od początku miałam wrażenie, że Alex zabawi się jej kosztem, wykorzysta seksualnie i porzuci. Tak się nie stało jak wynika z zakończenia będą żyć długo i szczęśliwie. Bajki. Tutaj jest mowa o dwudziestoletniej różnicy wieku. Robiło mi się aż smutno, gdy ona studiowała i bawiła się z ludźmi w swoim wieku, a on był zapracowanym siwiejącym mężczyzną. Widać było, że Niki chce się bawić ma w końcu dwadzieścia lat. Zabawne też było gdy Alex w drugiej części czytał jej wiadomości. Nie rozumiał o czym koledzy piszą do Niki. Myślę, że tutaj najbardziej wdarła się różnica wieku. On równie dobrze mógłby być jej ojcem. Oglądając ten film zaczęłam myśleć co będzie na przykład gdy on będzie miał sześćdziesiąt lat o ona dopiero czterdzieści. Albo, że gdy on miał dawadzieścia lat ona dopiero się urodziła. Według mnie nie pasują do siebie. Wiem, że mimo różnicy jaka ich dzieli to piękne, że się w sobie szczerze zakochali. Dużym kontrastem było spotykanie się dziewczyny z chłopakiem w jej wieku. Intrygowało ją, że tak jak ona studiują, bawią się i łamią zasady. Porównując obie części widzimy, że dziewczyna zmienia się. Z jednej strony na lepsze, zaczyna się uczyć i być odpowiedzialna. W drugiej części widzimy, że nie potrafi się bawić tak jak dawniej. Staje się wręcz nudna. A wszystko to z powodu swojego starszego chłopaka.
Przyjaciele Alexa to... Nie będę używać brzydkich słów ale nie należą do najmądrzejszych. Szkoda mi ich żon, cieszę się, że w pewnym momencie powiedziały: Ja też chcę dostać coś od życia, chcę być szczęśliwa! Często to właśnie one decydowały o końcu małżeństwa. Sami mężczyźni zdradzają je na prawo i lewo. Sądzą, że ich żony się nie dowiedzą. Czemu nie spędzić nocy z rosyjskimi modelkami, czemu nie spotykać się z nastolatkami. Zachowują się jak dzieci. W pewnym momencie chcą wrócić do żon. Jednemu się to udaje ale jeden przeprasza ale nie wie za co.
Wniosek: Miłość to piękne uczucie ale jednak czasem trzeba dużo rzeczy przemyśleć. A koniecznie wtedy gdy dzieli was dwadzieścia lat różnicy.
Film nie zawładnął moim sercem. Na pewno miło się go oglądało. Daję mu 4\10.
        A wy co sądzicie o tej historii miłosnej? Może możecie opowiedzieć mi waszą szczęśliwą historię, która mimo różnicy wieku przetrwała? Zachęcam was do komentowania! :-D

piątek, 20 lutego 2015

Życiowo!

Uwielbiam wszelkiego rodzaju cytaty. Większość z tych, które będę tu publikować pochodzą z facebooka. Każdy z nich wywarł na mnie wrażenie. Myślę, że wiele z nich można się nauczyć. :-$

Markowe ubrania...

Dzień dobry stokrotki! Chciałabym napisać coś o mojej nowej śliczniutkiej bluzeczce. A raczej o bluzce, która była śliczna przed praniem. Niestety nie mam zdjęcia jak wyglądała przed.
Bluzkę kupiłam w Reserved. Była ona szara miała trzy czwarte rękawy. Wcięcia na bokach oraz była luźna. Napis na niej był srebrny, świecący w słońcu. Bluzka miała na sobie kuleczki, które imitowały zmechacenie. Bardzo mi się ona podobała, świetnie się w niej czułam. Miałam ją na sobie raz i wrzuciłam do prania! Efekty można zobaczyć poniżej. Cały napis dosłownie się zmył. Jestem rozczarowana, naprawdę mi się podobała. Nie wspomnę o tym, że zapłaciłam za nią 30 złotych. Obiecuje, że już nigdy nie pójdę do Reserved. Może problemu by nie było, gdybym nie obcięła wszystkich( tak wszystkich!) kartek jakie były przyszyte do bluzki.
Wniosek: Rada dla mnie- Nigdy nie obcinaj kartek od ubrań przed pierwszym praniem!!

czwartek, 19 lutego 2015

Polski na piątkę, lektura obowiązkowa!

Szkoła to zmora praktycznie każdego ucznia. Bo komu chce się do niej codziennie chodzić? Ale ten temat poruszę innym razem. Dziś skupię się na lekturach szkolnych. Często zamiast zachęcać nas do czytania tylko zniechęcają. Weźmy na przykład niektóre lektury dla gimnazjalistów. Wliczają się do nich takie utwory jak "Krzyżacy" czy "Pan Tadeusz". Każdy Polak zdaje sobie sprawę z tego jakimi wielkim pisarzami byli Mickiewicz i Sienkiewicz. Zgadzam się z założeniem, że warto zapoznać się z ich utworami, poznać naszą polską kulturę. Dlaczego by nie czytać ich w szkole? Przerabiając parę fragmentów na
                                        
lekcjach może byśmy coś z tego zapamiętali. Jednak my gimnazjaliści jesteśmy zmuszani do ich przeczytania w wyznaczonym terminie oraz odpowiadania lub pisania o książce na ocenę! Wiele osób te sprawdzianu stresują. Znam osoby, które mimo to, że uwielbiają czytać nie przeczytały danej lektury, albo nie zdążyły. Zdąża się też, że mimo przeczytania nie orientujemy się w fabule a wiele słów jest dla nas nie zrozumiałych. Nie oszukujmy się często powyższe przypadki zamieniają się w jedynkę. Jednak czy to nasza wina?! Po części tak ale z drugiej strony nie. Skoro dostaliśmy ocenę, która nas nie zachwyca może problem jest w tym, że nie przyłożyliśmy się do czytania. W tym przypadku nie mówię o tym, że ktoś jest po prostu leniwy. Nie chciało mu się przeczytać ani jednej strony, no bo po co? Przecież i tak dostanie jedynkę a nauczyciel od języka polskiego się na niego uwziął. Tacy ludzie nie zaliczają się do osób, które tu wymieniam. Lektury szkolne nie powinny być zakończone stresującym sprawdzianem. Powinny zachęcać do czytania książek nie tylko zadanych przez nauczyciela. Na pewno też, nie które z pozycji powinny być zastąpione nowszymi książkami. Jednak nikogo to zbyt specjalnie nie interesuje. A nauczyciele muszą wywiązać się z podstawy programowej.

WNIOSEK: Warto czytać lektury, lecz tak osobiście dam wam radę. Jeśli nie możecie się zmusić do przeczytania danej lektury znajdzie dobre, szczegółowe streszczenie. A w wolnym czasie przeczytajcie jakąś ciekawą książkę, polecaną dla osób w waszym wieku. Dobrze jest też przeczytać książkę na podstawie filmu, który nam się spodobał. Często różnice są wielkie, a jaka satysfakcja z odnalezionych różnic. :-)

Dzień Dobry!

Witam was serdecznie!
Przed wami mój nowy blog. Wcześniej zajmowałam się pisaniem recenzji książek oraz filmów. Jednak teraz chciałabym zająć się troszkę innymi tematami. Na pewno będę poruszać pytania, które myślę, że każdego nurtują, a jednak odpowiedź na nie nie jest oczywista. Pojawi się także wiele znalezionych przeze mnie tzw."Złotych Myśli". Pod każdym postem pojawi się piosenka, która w jakiś sposób pasuje bąć kojarzy mi się z poruszanym tematem.No to zaczynamy!!