Dzień dobry stokrotki! Chciałabym napisać coś o mojej nowej śliczniutkiej bluzeczce. A raczej o bluzce, która była śliczna przed praniem. Niestety nie mam zdjęcia jak wyglądała przed.
Bluzkę kupiłam w Reserved. Była ona szara miała trzy czwarte rękawy. Wcięcia na bokach oraz była luźna. Napis na niej był srebrny, świecący w słońcu. Bluzka miała na sobie kuleczki, które imitowały zmechacenie. Bardzo mi się ona podobała, świetnie się w niej czułam. Miałam ją na sobie raz i wrzuciłam do prania! Efekty można zobaczyć poniżej. Cały napis dosłownie się zmył. Jestem rozczarowana, naprawdę mi się podobała. Nie wspomnę o tym, że zapłaciłam za nią 30 złotych. Obiecuje, że już nigdy nie pójdę do Reserved. Może problemu by nie było, gdybym nie obcięła wszystkich( tak wszystkich!) kartek jakie były przyszyte do bluzki.
Wniosek: Rada dla mnie- Nigdy nie obcinaj kartek od ubrań przed pierwszym praniem!!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz