Moje motto:

" Noc jest od tego, by wspominać i marzyć. Dzień natomiast,
by wstać i te marzenia spełnić!"

piątek, 31 lipca 2015

"Z dala od zgiełku"- Recenzja filmu!♥

Opis filmu

Współczesna ekranizacja klasycznej powieści dziewiętnastowiecznego pisarza, Thomasa Hardy'ego, to historia Bathsheby Everdene (Carey Mulligan) - niezależnej kobiety, która dziedziczy farmę po wuju. Młoda bogata dziewczyna zwraca uwagę Gabriela Oaka (Matthias Schoenaerts) - pasterza, który zachwyca się tym, że dziewczyna jest wolnym duchem, Franka Troya (Tom Sturridge) - przystojnego i lekkomyślnego sierżanta i Williama Boldwooda (Michael Sheen) - dojrzałego kawalera. To opowieść o wyborach, namiętnościach i byciu niezależnym, a także o miłości i związkach oraz stawianiu czoła wyzwaniom.
     Pierwsze na co zwracamy uwagę oglądając ten film, to niesamowita gra aktorska! Carey Mulligan jest świetna. Zarówno pięknie wygląda jak i gra. I zdecydowanie zakochałam się w cudownym i mega sexownym panu Boldwood. Tak więc aktorzy są cudowni, ale co z fabułą? I tutaj wcale nie tak niesamowicie. W pewnym momencie (tak mniej więcej w środku filmu), zaczynam się gubić o co chodzi. Jeśli miałabym powiedzieć o czym jest ten film, powiedziałabym, że o dążeniu do dobrego małżeństwa z ukochaną osobą (trzeba się zastanowić kto jest tą osobą), przez główną bohaterkę. Bo tam praktycznie wszystko kręci się wookół małżeństwa. 
Innym wątkiem, który jest poruszany to pozycja kobiet w XIX wieku. Czyli bycie posłuszną mężowi, zajmowanie się tylko typowymi pracami dla kobiet, bycie uległą. I nasza główna bohaterka jest "rewolucjonistką". Mimo, że jest właścicielką swojej farmy, pracuje i pomaga. Przez pewien czas, nie chce wychodzić zamąż, a już kiedy wyjdzie potrafi się sprzeciwić mężowi. Zajmuje się typowymi pracami mężczyzn, jest uparta i zawsze broni swojego zdania. Może właśnie dlatego, tak bardzo polubiłam Bathshebe. 
Jednak jak to każda kobieta i ona się zakocha. I właśnie o tym jest cały film. Bliskim stają się jej trzej mężczyźni- pasterz Gabriel Oaka, sierżant Frank Troy oraz sąsiad William Boldwood. Jak potoczą się jej losy? Sami zobaczcie. Nie oglądałam filmu w kinie, tylko na aplikacji Filmove. Jest ona darmowa do zainstalowania z krótkimi reklamami przed danym filmem. Pisałam o niej w tym poście http://mylive-myrules.blogspot.com/2015/06/ciekawe-aplikacje-na-telefon-1.html 
A tutaj mój cudowny pan Boldwood. I jak go nie kochać?!
Kostiumy, scenografia, miejsca, rekwizyty- są świetne. A zwłaszcza suknie, głównej bohaterki. Panna Everdene jest prześliczna. Ma cudowne włosy i uśmiech. Klimat filmu i gra aktorska to po prostu magia! I dlatego mogę wybaczyć małe ubytki w fabule.
Film jest grany w kinach, serdecznie zachęcam do pójścia i obejrzenia. Ale jeśli ja was nie zachęciłam, może zrobi to zwiastun:


W internecie krąży mnóstwo zdjęć z filmu. Nie byłabym sobą, gdybym ich tutaj nie umieściła:)                                             
Ocena filmu: 9\10









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz