Moje motto:

" Noc jest od tego, by wspominać i marzyć. Dzień natomiast,
by wstać i te marzenia spełnić!"

niedziela, 1 marca 2015

Słowa mają wielką moc- "Złodziejka książek"

  
Liesel Meminger swoją pierwszą książkę kradnie podczas pogrzebu młodszego brata. To dzięki „Podręcznikowi grabarza” uczy się czytać i odkrywa moc słów. Później przyjdzie czas na kolejne książki: płonące na stosach nazistów, ukryte w biblioteczce żony burmistrza i wreszcie te własnoręcznie napisane… Ale Liesel żyje w niebezpiecznych czasach. Kiedy jej przybrana rodzina udziela schronienia Żydowi, świat dziewczynki zmienia się na zawsze…
     Rok 1939 wybuch wojny, Polska w czasach okupacji, atak Hitlera. W tym czasie naród niemiecki był naszym największym wrogiem. Ale jak czuli się Niemcy? Czy każdy popierał filozofię Hitlera? Po części odpowiedź na to pytanie znajdziemy w "Złodziejce książek" Markusa Zusaka. Bohaterowie tej opowieści są Niemcami w czasie wojny. Owszem wielu z nich całkowicie popiera Hitlera ale są też tacy, którzy są przeciwko wojnie, destrukcji. Książka ta przekonuje nas, że nie każdy w hitlerowskich Niemczech był zadowolony z wojny. 
       Główną bohaterką jest mała dziewczynka, córka komunistki. Z powodu wiecznej wojny oraz zasad Hitlera zostaje ona oddana wraz ze swoim młodszym bratem do nowej rodziny w Molching. W trakcie podróży umiera jej młodszy brat. W pewnym sensie jest to początek jej niesamowitej historii. Wyjątkowość całej tej przygody polega na tym, że narratorem jest Śmierć. Poznajemy jej przemyślenia, w pewnym sensie nawet ją lubimy. Na pewno plusem jest to, że Śmierć nie jest przedstawiona jako ubrana na czarno, bezwzględna postać z kosą w ręku. Jest osobą, która ma uczucia, widzi świat w kolorach. Cała opowieść jest przedstawiona w dość szczególny sposób. Otóż od pierwszych stron wiemy jak się zakończy, kto wkrótce umrze. Jednak to tylko zachęca nas do dalszej lektury. Wojna nie jest najważniejszym elementem całej tej powieści, jednak na pewno jest bardzo istotna. Nie jest przedstawiona brutalnie. Widzimy ją oczami nastoletniej dziewczynki, która nie do końca wszystko rozumie. Opowieść jest przepełniona przyjaźnią. Podczas czytania książki mimo, niektórych smutnych czasem brutalnych scen jesteśmy pewni, że autor niczym nas nie zaskoczy. Owszem czasem ludzie umierali, lała się krew jednak nasi główni bohaterowie uchodzili cało. Aż tu nagle takie zakończenie! Przypomina ono na czym polegała wojna. Jaka była brutalna i Niesprawiedliwa! No, bo czym zasłużyli sobie ci ludzie na śmierć?! Pokochaliśmy ich, byli dobrymi ludźmi! Zakończenie jest straszne ale prawdziwe. Może właśnie dlatego takie strasznie niesprawiedliwe. A przecież trzeba pamiętać, że takich ludzi jak oni były miliony. Chociażby żydzi.
 

          Główna bohaterka jest dobrą dziewczynką. Na pewno jest uczciwa. Jednak wojna zmusza ją do wielu złych rzeczy. Cała okropność wojny jakiej doświadcza uczy ją wielu rzeczy. Takich na przykład jak magia słów. Liesel  uczy się czytać i pisać jednocześnie stając się wielką miłośniczką książek. Książki są dla niej najważniejsze a biblioteka burmistrza najpiękniejszym widokiem. Swoją miłość wykorzystała czytając przerażonym ludziom w schronie. Bardzo kocha swoją przybraną matkę Rose, papę Hansa oraz przyjaciela Rudego. Jednak tych, których kocha wkrótce straci na skutek wojny. I tutaj właśnie pojawia się zasada, o której my ludzie do tej pory zapominamy. Kochaj i doceniaj co masz , bo możesz to wkrótce stracić.
Ciężko jest opisać złodziejkę książek nie zdradzając ważnych szczegółów. Więc jeśli chcecie poznać lepiej główną bohaterkę przeczytajcie książkę.
      
1. Mój ulubiony cytat:

   Gdyby zobaczył jak złodziejka książek na czworakach lamentuje nad jego poszarpanym ciałem, na pewno by do niej zawołał i się uśmiechnął. Cieszyłby się, widząc, jak całuje jego zapiaszczone, zbombardowane usta.
Tak, wiem to.
W głębi mego czarno bijącego serca wiem. Byłby szczęśliwy, na pewno.
Widzicie?
Nawet śmierć ma serce.      


2. Moja ulubiona bohaterka- Rosa Hubermann. Jej cięty język po prostu jest najśmieszniejszą rzeczą w książce.
3. Ulubiony bohater. I tu mam problem uwielbiam Rudego i Maxa. Tak więc mam dwóch ulubionych bohaterów.
4. Najsmutniejsza scena. Tu też mam dwie. Finałową oraz przemarsze żydów ulicami miasta.
5. Ulubiony wątek. I tutaj postawie na klasykę: niespełnione pocałunki Rudego i Liesel.
6. Ulubione miejsce: biblioteka burmistrza.

      Na podstawie książki powstał film. Oczywiście go obejrzałam. Zawiodłam się. Wiele scen sobie darowano lub zmieniono. Nie zostaje wyjaśniony tytuł książki ani miłość do literatury Liesel. Jeśli przeczytaliście książkę darujcie sobie film. Jeśli obejrzeliście film przeczytajcie książkę. Naprawdę się zdziwicie.
  Liczba stron: 494
  Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
  Okładka filmowa
   Ocena: 10\10
Powieść ta zalicza się to kategorii ulubiona oraz do przeczytania wiele razy. Polecam nie zależnie od wieku!!
         

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz