Moje motto:

" Noc jest od tego, by wspominać i marzyć. Dzień natomiast,
by wstać i te marzenia spełnić!"

piątek, 8 maja 2015

Haul# April!!

                       Mamy wiosnę kochani!
 A z tego powodu zapowiadam parę nowości na blogu:
1. W tygodniu będzie się pojawiał co najmniej jeden post:-) Będą tematy beztroskie jak i poważne. Piszcie w komentarzach propozycje tematów.
2. Na blogu pojawi się nowa seria "Haul". Pokarzę wam w nim ciekawe, rzeczy i miejsca, które mną zachwyciły w danym miesiącu.
3. Uwaga! Na facebooku pojawiła się strona "My dreams, My life"!
Zapraszam do polubiania i oczywiście czytania!  https://m.facebook.com/profile.php?id=823592651064815
    A teraz przejdźmy do haulu!
1. Kosmetyk.
W Primarku w Londynie kupiłam tusz do rzęs. Był on w promocji za 1£.
Jest to Volume Bosst Mascara. Marki P.S. Love...
Szczoteczka jest mała. Ale sam tusz dobrze się trzyma na rzęsach. Nie jest wodoodporny. Rzęsy nie sklejają się. Jest to typowy, zwykły tusz do rzęs. 
2. Błyskotka.
I tutaj pokażę dwie śliczne błyskotki. 
Pierwsze są kolczyki. Są wykonane z materiału (cienkich nitek) w fantazyjne wzory. Są duże (długość to około 7 cm). Na moich jest kotek. Kupiłam je za 4 złote i parę groszy w Selgrosie.
Drugą rzeczą jest breloczek. Jest on stosunkowo ciężki, wykonany z koralików i cyrkonii. Niestety nie jest do kupienia, zrobiła go dla mnie znajoma.
3. Film i Muzyka.
Oczywiście mam już za sobą "Szybkich i wściekłych 7". I tak jak wiele osób płaczę gdy słyszę tę piosenkę:
                             
Popłaczmy sobie razem!:'( :-) 
W maju czekam na film "Wiek Adaline". Może napiszę o nim recenzję, kto wie?
4. Miejsce.
Zakochałam się w Primarku! Będąc na "wakacjach" w Londynie weszłam do niego i nie potrafiłam wyjść.:-) 
Oprócz tego sklep z zabawkami "Hamleys" w Londynie. Niesamowita atmosfera. Przez krótki moment znów miałam 5 lat!!
      Tak więc to rzeczy, w których się zakochałam w kwietniu. Kolejny haul w maju. 












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz