"Nasze życie można przyrównać do podróży na szczyt góry. Niektórzy wspinają się na ten szczyt i od czasu do czasu spoglądają w dół, na drogę, którą przebyli – i nazywają ją przeznaczeniem.
Inni oglądając się w tył mówią: o na tym skrzyżowaniu skręciłem w lewo – to był przypadek – w zasadzie było mi obojętne którą ścieżkę wybiorę."
Przeznaczenie – los, dola, fatum, fortuna; predestynacja; to co powiedziane, przepowiedziane, zarządzone przez bogów; nieuchronna przyszłość. Z definicji jest tylko jedno przeznaczenie (przyszłość) i nie może być ono zmienione.
Przypadek – los, traf, zbieg okoliczności.
Często gdy wydarzy nam się niespodziewanie coś miłego mówimy iż "był to przypadek". I może faktycznie tak było. Wierzące osoby uważają, że przypadek to drugie imię Boga. Sądzą, że to on rzuca nam kłody pod nogi.
Termin przeznaczenia często kojarzymy z miłością. "Spojrzałam na niego i już wiedziałam, że jesteśmy sobie przeznaczeni". Lub "pójście tą drogą było mi przeznaczone". Jednak sami niczego sobie przeznaczyć nie możemy. Jest to nie zależne od nas.
Możemy przeczytać, usłyszeć twierdzenie, że nie ma czegoś takiego jak przypadek czy przeznaczenie. Bo wszystko ma swoją przyczynę. Jednak każdy sam powinien zastanowić się komu wierzy, do której grupy należy.
Kiedyś mojej znajomej przydarzyła się... Nie wiem jak to określić. Czy to był przypadek? A może przeznaczenie? Sami zadecydujcie.
A było tak:
Pewna dziewczyna właśnie wracała z pracy. Była straszliwie zmęczona. Zaczynało robić się ciemno. Gdy przechodziła tuż obok zamkniętej hali , usłyszała głosy:
- Cholera, może zapamiętasz w końcu, że ze mną się nie zaczyna! Kurwa, masz robić to co Ci każę!
A potem trzask i wybuch płaczu. Jak się później okazało, był to mąż znęcający się nad swoją żoną. Zdenerwował się tak, bo żona próbowała od niego uciec. Wiele ludzi mija tą kłócącą się parę bez zainteresowania. Myśleli sobie:"To nie moja sprawa, nie ponoszę za to odpowiedzialności".
Obok naszej bohaterki szedł młody chłopak. Gdy dziewczyna wahała się czy pomóc ofiarze, chłopak próbował przekonać ją, że nie warto. Myślał on tak jak wszyscy inni. Jednak mimo to dziewczyna zawróciła, by pomóc. Stanęła pod pobliską latarnią i zadzwoniła na policję. Ta chwila postoju uratowała jej i kobiecie, której chciała pomóc, życie. Tuż przed jej nosem przejechał pijany kierowca. Wjechał na chodnik, potrącając jej znajomego. Kierowca jak i jej znajomy zginęli na miejscu.
Czy to był przypadek?!
Parę sekund zadecydowało o jej życiu. Gdyby nie pomogła tej kobiecie, już by nie żyła. Teraz wspomina to jako przypadek, dobry los lub po prostu szczęście w nieszczęściu.
Znamy wiele historii, które wyglądały podobnie jak ta.
Czy ja wierzę w przypadek lub przeznaczenie? T a k. A nauczyło mnie tego życie. Nie potrafię powiedzieć, czy między tymi dwoma "zjawiskami" jest różnica.
Sami spróbujcie odpowiedzieć sobie na parę pytań:
Czy wierzę w przypadek lub przeznaczenie?
Czy mi się to przydarzyło lub czy znam takie przypadki?
Czy użyłam kiedyś słów:"To był przypadek\ szczęście?



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz